Pogrzeb Pułkownika Zawitkowskiego w Amerykańskiej Częstochowie

 

Pogrzeb Pułkownika Zawitkowskiego w Amerykańskiej Częstochowie

 

W sobotę 13 października 2018 r. w Amerykańskiej Częstochowie odbył się pogrzeb Pułkownika Józefa Zawitkowskiego, pseudonim "Wierny". Msza Św. celebrowana była w pięknej, drewnianej  kaplicy znajdującej się na  cmentarzu. Wśród przybyłych na uroczystość  gości oprócz rodziny był zastępca Attache Obrony w  Waszyngtonie płk. Michał Sprengel, przedstawiciele organizacji weterańskich (SWAP pl. 12 i 81- Okręg 10 z kom. Tonim Płotka na czele), Kadeci Pułaskiego (kom. Stanisław Bańkowski), członkowie Komitetu Obchodów Rocznicy  Katastrofy Smoleńskiej i Ludobójstwa Katyńskiego i organizacji wchodzących w skład komitetu - Kluby Gazety Polskiej z Filadelfii, NJ, NY, Reduty Dobrego Imienia - USA Jacek Szklarski, Rodzin Radia Maryja (Adam Stępień)  i innych organizacji patriotyczno - niepodległościowych. 

Mszę  Św. celebrował  zastępca przeora  z Amerykańskiej Częstochowy ojciec Jan Michalak. Tu warto wspomnieć, że pseudonim dowódcy oddziału w którym walczył płk. "Wierny" nosił pseudonim "Ojciec Jan" - Franciszek Przysiężniak - dowódca partyzanckiego oddziału  NOW-AK.

W homilii wygłoszonej w czasie mszy św. pogrzebowej ojciec Jan wspominał wojenne losy zmarłego, który był  ostatnim  żołnierzem  tego oddziału, który odszedł na wieczną wartę. Ojciec Jan w sposób  szczególny  podkreślił udział śp. pułkownika Zawitkowskiego w największej bitwie partyzanckiej na ziemiach polskich podczas II wojny światowej - Bitwa na Purytowym Wzgórzu.  Walki toczyły się od 9  do 25 czerwca  w 1944 roku  w Lasach Janowskich i w Puszczy Solskiej. W dalszej części kazania ojciec Jan mówił o realizowaniu przez zmarłego hasła - BÓG HONOR I OJCZYZNA. Po nabożeństwie żałobnym głos zabrał płk. Michał Sprengel, który odczytał list od pana ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, w którym między innymi dziękował, za służbę dla Ojczyzny przez całe jego życie. Następnie głos zabrał Tadeusz Antoniak  (komitet Smoleńsko- Katyński  i Klub Gazety Polskiej - Filadelfia, SWAP pl 12), który pożegnał płk. Wiernego w imieniu organizacji patriotyczno - niepodległościowych  obecnych na uroczystości. Tadeusz Antoniak mówił o tragicznym losie pokolenia "Kolumbów", który reprezentował Józef Zawitkowski. Pokolenia, które w normalnych czasach powinno się było uczyć, studiować, pracować, zakładać rodziny.  Oni jednak "rzucili swój  życia los na sztos...", podkreślił również, że wybór pseudonimu nie był przypadkowy - Wierny Bogu i Ojczyźnie, następnie zaznaczył, że pan pułkownik był również  żołnierzem II Konspiracji, za co był więziony w ubeckich kazamatach a wyjazd do USA w 1966 r. był spowodowany prześladowaniami, których doświadczyła  cała rodzina pp. Zawitkowskich w czasach PRL. Warto też podkreślić, że brat zmarłego śp. Jan Zawitkowski pseudonim "Jonas" został zamordowany przez komunistów w 1946 r. Tadeusz Antoniak przekazał również kondolencje w imieniu pana Konsula Generalnego RP w NY - Macieja Golubiewskiego, vice konsula pana Mateusza Gmury oraz dyr. Muzeum II Wojny Światowej z Gdańska pana dr. Karola Nawrockiego, a na koniec swojego wystąpienia  wręczył synowi Janowi w imieniu Okręgu 10 SWAP polską flagę.

Po mszy św.  kondukt  żałobny, z urną z prochami,  czapka rogatywka i szabla oficerska niesiona przez członków rodziny (dzieci) przemieścił się na cmentarz weterański, gdzie odbyła się ceremonia złożenia prochów do grobu.  Grób bohatera znajduje się w bardzo symbolicznym miejscu, pomiędzy pomnikami   "Husarza" - poświęconego ofiarom ludobójstwa katyńskiego, popiersiem gen. Władysława Andersa (dzieła mistrza Andrzeja Pityńskiego) i pomnikiem, który jest poświęcony Żołnierzom Niezłomnym dłuta Bożeny i Andrzeja Praszczyków (z ziemią z Łączki) oraz tablicy poświęconej Tragedii nad Smoleńskiem.  Nad grobem przemawiał pan Eugeniusz Gołąb, prezes Polonii w Rochester, NY, bliski przyjaciel zmarłego, który podkreślił między innymi jak prawym, uczciwym i gorliwym patriotą pozostał  do końca swojego długiego życia płk. Józef Zawitkowski - "Wierny". Na koniec głos zabrał syn - Jan Zawitkowski, który bardzo  wzruszony w swojej mowie  podziękował wszystkim zebranym  za udział w ostatniej posłudze dedykowanej   jego śp. ojcu. Część artystyczną uświetnił występ  Mariki Szczepek z Filadelfii, która w kaplicy zaśpiewała Pieśń Konfederatów Barskich,  a na cmentarzu pieśń  " Podziemna Armia Powraca ".

Aneta Antoniak

Zdjęcia: Jacek Szklarski