Wyższe Seminarium Duchowne
Everyday Faith
LivingCrown

Shrine Address

654 Ferry Road
PO Box 2049
Doylestown, PA 18901, USA

Tel. (215) 345-0600
      (215) 345-0601
      (215) 345-0607

Fax (215) 348-2148
info@czestochowa.us

Please make any donation to support The Shrine of Our Lady of Czestochowa.

Enter Amount:

1-The Order of Saint Paul the First Hermit
Msza Święta ku czci Św. Anny, Łączniczki Pokoleń, Patronki Wychowania i Życia Rodzinnego Print E-mail

Ks. bp Wojciech Polak delegat Episkopatu Polski ds. Polonii Homilia ks. bp Wojciecha Polaka delegata  Episkopatu Polski ds. Polonii wygłoszona 25 lipca 2010 r. na Mszy św. w Amerykańskiej Częstochowie.

Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie a zostanie wam otworzone (por. Łk 11,9).

Umiłowani w Panu Siostry i Bracia,

Kochani Pielgrzymi,

Spotykamy się na Eucharystii w tym szczególnym miejscu, w maryjnym sanktuarium, aby tutaj, u stóp Jasnogórskiej Matki, uczcić tę, która była Jej matką. Według bowiem starodawnej tradycji, rodzice Najświętszej Maryi Panny, Matki Pana naszego Jezusa Chrystusa i naszej Matki, nosili imiona Anna i Joachim. Św. Anna, została więc - jak mówi nam tekst modlitwy mszalnej - wybrana przez Boga na Matkę Maryi. Możemy dostrzec, że liturgia Kościoła podkreśla bardzo mocno związek św. Anny z niezwykłą postacią Jej Córki, a dalej oczywiście z dziełem zbawienia dokonanym przez Jezusa Chrystusa, w które w ten naturalny, zwykły i prosty, ludzki sposób, została wprowadzona św. Anna. Dlatego w liturgicznych hymnach Kościoła odkrywamy najpierw zachętę do wielkiej radości, która powinna przenikać serce św. Anny: raduj się, matko Córki pełnej łaski, bo w Niej się niebo z ziemią połączyło. Odnajdujemy Boży zamiar, zapowiadany od wieków, bo oto Maryja, którą rodzi Anna, spełnia twym przodkom dane obietnice, śpieszy, by światu smutkiem przejętemu, radość przywrócić.

Źródłem tej radości, jak słyszymy, jest nie tylko narodzenie Najświętszej Maryi Panny, ale właśnie zapowiadane i spełnione Boże obietnice, albowiem Anno, płodny korzeniu i drzewo łaskę rodzące, z ciebie Różdżka wyrosła, a Chrystus jest Jej owocem. W tym pięknym obrazie drzewa - moglibyśmy takim już bardzo współczesnym językiem się posługując powiedzieć - drzewa genealogicznego, drzewa rodzinnego, bo przecież - jak śpiewamy w popularnej piosence każda rodzina jest jak drzewo - św. Anna jest powiązana nie tylko w naturalny sposób ze swoją Córką, Najświętszą Maryją Panną, ale także z Jej Synem. Dlatego i ona, jak każdy wierzący człowiek, może powtórzyć dziś słowa psalmu: będę sławił Twe imię za łaskę Twoją i wierność.

2.     Drodzy Siostry i Bracia w Chrystusie Panu! Uroczysty dzień św. Anny i Wasze pielgrzymowanie do tego sanktuarium pozwala nam zobaczyć jeszcze raz tę niezwykłą postać, ale także, zwłaszcza tutaj, w sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej, w Amerykańskiej Częstochowie, odkryć, że św. Anna przez swój naturalny związek z Maryją, której była matką, w ukryciu zwyczajnego życia, pełniła swoje macierzyńskie powołanie i swoją misję. Zwyczajna - niezwyczajna, jak byśmy mogli ją współczesnym językiem określić. Tak zwyczajna, bo przecież należała do tej cząstki narodu wybranego, do Izraela, którzy - jak mówi Autor Listu do Hebrajczyków - w wierze pomarli, nie osiągnąwszy tego, co im przyrzeczono, bo patrzyli na to z daleka i pozdrawiali. Oczywiście trudno nam powiedzieć, bo nie mamy na to żadnych świadectw w kanonicznych Ewangeliach, czy św. Anna żyła jeszcze, gdy narodził się Chrystus Pan i gdy nauczał i uzdrawiał, gdy pełnił swoją zbawczą misję na ziemi, gdy uczył - jak słyszeliśmy dziś w Ewangelii - swoich uczniów modlitwy. Pozostaje nam jedynie czternastowieczna tradycja, której przejawem są wielkie dzieła sztuki ukazujące sceny z życia św. Anny. Ona to inspirowała także później wielu artystów do przedstawiania tzw. Wielkich Rodzin Maryi Panny, gdzie na obrazach dostrzegamy np. siedzące obok siebie św. Annę i Najświętszą Maryję Pannę podtrzymujące nagie dzieciątko, a za nimi stojących św. Józefa i św. Joachima oraz innych członków rodziny. Z czasem liczbę członków rodziny, z którymi przedstawiano św. Annę zredukowano, szczególnie w rzeźbie, do postaci Chrystusa Pana i Najświętszej Maryi Panny. Obrazy te otrzymały, może dla nas dziś trochę dziwnie brzmiącą nazwę: św. Anny Samotrzeciej. W nich jednak wyrażała się wiara pokoleń w tę niezwykłą bliskość naszej Świętej Patronki nie tylko z jej ziemską Córką, ale także z dziełem Jej Boskiego Syna. Patrząc bowiem oczyma wiary dostrzegamy, jak bardzo jej postawa, jako zwyczajnej, wierzącej izraelskiej kobiety i matki Najświętszej Maryi Panny, była złączona z dziełem Jej Syna. Jeżeli o Maryi mówimy, że jest tą, która przewodzi nam w wierze na drogach naszego zawierzenia Bogu i naszego pielgrzymowania, to przecież i św. Anna wpisuje się w poczet tych starotestamentalnych postaci wiary. 

3.    Drodzy Siostry i Bracia! Jest jednak w życiu i powołaniu św. Anny szczególny motyw, który przemawia i do nas siłą niezwykłego świadectwa. To o nim przypomniał nam Sługa Boży Jan Paweł II na opolskiej Górze Św. Anny, w jej sanktuarium, gdzie znajduje się figura  św. Anny, trzymającej na swym ręku Chrystusa i Jego Matkę. Tam właśnie nazwał ją łączniczką pokoleń, patronką wychowania i życia rodzinnego. I tam też za jej wstawiennictwem prosił Boga o wzrost poczucia jedności, odpowiedzialności i solidarności pokoleń w wierze i w życiu wiary. Pomimo upływu lat od tamtego wydarzenia jakże aktualne pozostają również dziś wypowiedziane wówczas słowa i ta szczególna modlitwa. Czyż bowiem dziś nie jesteśmy tak często świadkami braku łączności między dziećmi i rodzicami, między rodzicami i dziadkami? Czyż i nam nie potrzeba szczególnej wrażliwości na osoby starsze i sterane pracą, czy boleśnie doświadczone podeszłymi już latami? A kiedy patrzymy na życie naszych rodaków rozsianych na całym świecie,  na wasze życie, Moi Kochani Siostry Bracia,  często rodzić się może z głębi naszych serc wołanie do Boga o wzrost poczucia solidarności pokoleń w wierze i w życiu wiary. Jesteśmy bowiem wezwani, aby przekazać następnym pokoleniom, tym, które po nas przychodzą nie tylko bogate dziedzictwo naszej wiary i naszej polskiej kultury, ale także, w poczuciu odpowiedzialności i jedności, wychowywać w wierze i w umiłowaniu tradycji, w przekazywaniu pamięci i jednocześnie w kształtowaniu na fundamencie wiary i miłości, przyszłości naszych nowych pokoleń.

4.     Umiłowani Siostry i Bracia! Dzisiejsza liturgia słowa daje nam szczególne narzędzie w tym działaniu. I my, bowiem, jak kiedyś uczniowie Jezusa, kierujemy do Niego prośbę: Panie naucz nas się modlić. On zaś nie tylko nas uczy modlitwy, ale zapewnia nas - słyszeliśmy o tym - jak wielką moc ma wytrwała modlitwa. Tej mocy wytrwałej modlitwy potrzeba nam także w kształtowaniu przyszłych pokoleń. Często bowiem, wobec różnego stylu życia ludzi młodych, wobec życia kolejnych pokoleń, stajemy dość bezradni. Szukamy drogi wyjścia, aby do nich dotrzeć, zachęcić ich do zaangażowania, do podjęcia dziedzictwa ich przodków, do głębszego wejścia na drogę wiary. I wtedy rodzi się pytanie: jak to czynić? W jaki sposób dotrzeć z pięknem Chrystusowej Ewangelii, z dziedzictwem wiary i tradycji naszych przodków? Podejmując różne działania, może warto też zwrócić uwagę na modlitwę. W encyklice o chrześcijańskiej nadziei Benedykt XVI przypomina nam, że modlić się, to nie znaczy wychodzić poza historię i chować się w prywatnym kącie własnego szczęścia. Prawidłowa modlitwa jest procesem oczyszczenia wewnętrznego, który czyni nas otwartymi na Boga i przez to właśnie otwartymi na ludzi. W modlitwie człowiek powinien uczyć się, o co prawdziwie powinien prosić Boga - co jest godne Boga. Musi uczyć się, że nie może modlić się przeciw drugiemu. Musi uczyć się, że nie może prosić o rzeczy powierzchowne i wygody, których pragnie w danym momencie - ulegając małej, fałszywej nadziei, która odwodzi go od Boga. Musi oczyszczać swoje pragnienia i nadzieje.

5.      Nasze spotkanie i Wasza doroczna pielgrzymka jest dla wszystkich nas czasem uroczystego świętowania, ale także modlitewnej refleksji i wezwani do takiej ufnej modlitwy, zanoszonej również w intencji przyszłych pokoleń. Przykład Świętej Patronki - jak szczerze wierzymy - nas do tego pobudza, a Jej bratnia modlitwa prawdziwie nas wspomaga, abyśmy nie ustali w drodze, w naszej codziennej wędrówce wiary. Niech przynosi i w nasze serca nadzieję.

Łączniczka pokoleń, Patronka wychowania i życia rodzinnego niech uprasza dziś, w Jej święto, dla naszych rodzin ducha wzajemnej jedności i solidarności. Niech pozwala nam mieć oczy otwarte na tych, którzy nas prawdziwie potrzebują. Niech wyprowadza nas z naszego egoizmu i przesadnej troski o siebie. I niech pozwala cieszyć się prawdziwie Bożą pomocą na drogach naszego życia i naszego powołania. Amen.

 

 

 

 

 
< Prev   Next >